Gościem Spotkania będzie Piotr Bikont. Opowie o swojej przygodzie z kuchnią żydowską, czułości do czulentu, domowych eksperymentach z dawnymi przepisami i wielkiej subiektywnej podróży po kuchni polskich Żydów, która zaowocowała książką „Kuchnia żydowska Balbiny Przepiórko”.
Co to znaczy gotować po żydowsku? „Po żydowsku znaczy smakowicie” – mówi Piotr Bikont, dziennikarz, smakosz, publicysta i krytyk kulinarny, reżyser teatralny (zrealizował m.in. „Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca według powieści Ilji Erenburga w Stowarzyszeniu Teatralnym Badów) i twórca filmów dokumentalnych, a także autor książek m.in. „Listy pieczętowane sosem”, „Dialogi języka z podniebieniem” (wraz z Robertem Makłowiczem), „Polska. Nawigator kulinarny” oraz „Kuchnia żydowska Balbiny Przepiórko”, która jest pretekstem do spotkania.
Weź udział w pierwszej edycji Śniadanko Festiwal! Wybierasz śniadanie z ponad 200 miejsc, płacisz tylko 9 zł przez stronę lub w aplikacji i odbierasz do 20 listopada w lokalu.
Miasta, które przyłączyły się do Festiwalu:
Do każdego śniadania otrzymasz kawę, herbatę lub inny napój za free.
Ponad 80 gatunków dyni. Dla smakoszy, koneserów i poszukujących nowych smaków. Egzotyczne, poszukiwane i niedostępne odmiany wyhodowane zaledwie 20 km od Krakowa!
JEdynie to miejsce pod Krakowem, na niewielkiej farmie. „Specjalizujemy się w uprawie dyni jadalnych jak i ozdobnych. Obecnie posiadamy w ofercie ponad 50 gatunków. Ponad to zajmujemy się uprawą innych warzyw:
-kapusty pekińskiej, włoskiej, białej, czerwonej
-papryki słodkiej:czerwonej, żółtej, fioletowej, pomarańczowej
-papryki ostrej: habanero czerwone, chocolate i białej; jalapenos, pepperoni, chilli pomarańczowej i czerwonej
Wyhodowane z troską i starannością od dawna zachwycają smakiem i pozyskują z roku na rok coraz więcej zwolenników. Swoją wiedzę i doświadczenie stale poszerzamy i uzupełniamy o kolejne gatunki i odmiany.
Stosujemy metodę zielonego nawozu i zmiany stanowiska, tak by gleba się zregenerowała i nie wyjałowiała długoletnią uprawą. Nie używamy nawozów sztucznych na plantacjach dyń i dlatego bez obawy polecam jedzenie pewnych gatunków ze skórką. Doświadczenie w uprawach przejawia się u nas w tym, że mamy wyselekcjonowane gatunki z oryginalnych nasion, które z powodzeniem radzą sobie w Polskich warunkach bez konieczności „dokarmiania” chemią.”